Witamy na Forum Polonii w Dallas!

O facetach:)

Humor i satyra
przybomir
Posty: 4
Rejestracja: sob lip 11, 2015 6:22 pm

Post autor: przybomir » sob lip 11, 2015 6:23 pm

Jedzie wypasiony Mercedes na pruszkowskich numerach. W środku czterech łysych, w bagażniku biznesmen. Gość w bagażniku trzęsie się ze strachu, aż popuścił trochę w spodnie. Nagle samochód zatrzymuje się, otwiera się klapa bagażnika i facetowi ukazuje się policjant. Biznesmen zbolałym głosem:
- O Boże! Jak się cieszę, że pana widzę!
- Z czego się, kur*a, cieszysz?! Posuń się!

Zofia
Posty: 5
Rejestracja: pn maja 25, 2015 10:23 am

Post autor: Zofia » śr lip 15, 2015 8:58 am

Wrócił Jaś wieczorem do domu. Wcześniej z kolegami wypalił kilka skrętów, więc zastanawia się jak nie wpaść przed rodzicami. Postanowił pójść do salonu - sądząc, że o tej porze nikogo już tam nie będzie. Otwiera drzwi - a tam ojciec siedzi. Szybko zamknął drzwi i myśli dalej. Stwierdził, że pójdzie do kuchni. Otwiera drzwi - a tam ojciec siedzi. Szybko zamknął drzwi i postanowił pójść do sypialni. Otworzył drzwi - a tam też ojciec siedzi i krzyczy do niego:
- Gówniarzu, zatłukę cię, jak jeszcze raz otworzysz drzwi od kibla!

Kesztyrko
Posty: 5
Rejestracja: ndz maja 24, 2015 3:57 am

Post autor: Kesztyrko » śr lip 15, 2015 12:54 pm

Znany psychiatra został zaproszony na konferencję organizowaną przez Narodową Ligę Kobiet. Po prelekcji jedna z organizatorek podeszła i zapytała:
- Proszę mi powiedzieć doktorze, w jaki sposób rozpoznaje pan chorobę psychiczną u osoby zachowującej się normalnie?
- Nic prostszego. Zadaje się łatwe pytanie na które każdy powinien odpowiedzieć. Jeśli nie odpowie, należy taką osobę natychmiast odizolować.
- Jakie to pytanie?
- Kapitan Cook odbył trzy wyprawy wokół ziemi i umarł w trakcie jednej z nich. Która to była?
Kobieta zamarła i zaczęła się śmiać zażenowana:
- Wie pan co doktorze? Nie mógłby pan zadać mi innego pytania? Musze się przyznać, iż nigdy nie byłam zbyt dobra z historii.

dramattiko
Posty: 7
Rejestracja: śr maja 27, 2015 10:00 am

Post autor: dramattiko » czw lip 16, 2015 6:27 am

Nie opowiadaj takich kawałów tutaj z łaski swojej bo przecież to może być słabe i przede wszystkim to może być kiepskie. Wolę zdecydowanie jak ktoś mówi kawały ale nie z cyklu czarnego humoru o takich osobach co niestety tylko są chociażby trochę inne na głowie upośledzone :(

trateg
Posty: 8
Rejestracja: ndz maja 31, 2015 7:05 am

Post autor: trateg » czw lip 16, 2015 2:35 pm

Dwóch żonatych kumpli siedzi pijąc piwo, a jeden mówi do drugiego:
- Wiesz, nie wiem, co mam jeszcze robić. Za każdym razem, kiedy wracam do domu po piwie, wyłączam światła zanim dojadę do drogi wjazdowej. Wyłączam silnik i z rozpędu wjeżdżam do garażu. Zdejmuję buty zanim wejdę do domu, zakradam się po schodach, rozbieram się w łazience. Cicho wślizguję się do łóżka, a moja żona zawsze się budzi i krzyczy na mnie za tak późny powrót!
Kumpel patrzy na niego i mówi:
- Wyraźnie wybrałeś złą drogę. Ja z piskiem opon wjeżdżam na podjazd, trzaskam drzwiami, z hukiem wbiegam na górę, rzucam ciuchy do szafy, wskakuję do łóżka, zaciskam ręce na tyłku żony i mówię: "No co, może zrobisz mi dobrze ustami?... a ona zawsze wydaje się głęboko śpiąca.

bonzaj
Posty: 8
Rejestracja: sob maja 30, 2015 4:45 pm

Post autor: bonzaj » czw lip 16, 2015 4:57 pm

Wrócił Jaś wieczorem do domu. Wcześniej z kolegami wypalił kilka skrętów, więc zastanawia się jak nie wpaść przed rodzicami. Postanowił pójść do salonu - sądząc, że o tej porze nikogo już tam nie będzie. Otwiera drzwi - a tam ojciec siedzi. Szybko zamknął drzwi i myśli dalej. Stwierdził, że pójdzie do kuchni. Otwiera drzwi - a tam ojciec siedzi. Szybko zamknął drzwi i postanowił pójść do sypialni. Otworzył drzwi - a tam też ojciec siedzi i krzyczy do niego:
- Gówniarzu, zatłukę cię, jak jeszcze raz otworzysz drzwi od kibla!

septosanek
Posty: 7
Rejestracja: sob maja 30, 2015 3:10 pm

Post autor: septosanek » pt lip 17, 2015 4:52 am

Żona do Męża:
- Kochanie, od dzisiaj gotujesz, sprzątasz, zajmujesz się dzieckiem - koniec tych tandetnych meczy Extraklasy, filmów w TV, spotkań z kolegami, bilarda i tym podobnych błazeńskich rozrywek...
Przerywa spoglądając zdziwiona na Małżonka, który zaczął zakładać buty i
kierować się w kierunku wyjścia:
- ... a TY dokąd? Jeszcze nie skończyłam...
- Idę do apteki
- Po co?
- Po Stoperan, bo chyba Cię posrało

majkel222
Posty: 6
Rejestracja: wt cze 02, 2015 8:18 am

Post autor: majkel222 » pt lip 17, 2015 6:18 am

Tym kawałem rządzisz. Podoba mi się on:D gdyby nie to forum to bym się o nim nawet nie dowiedział, w sumie bardzo dobrze jest tutaj mieć konto bo ze wszsytkim mozna być na bieżąco i wszystko można się dowiedzieć jak nie z forum od polonii to z kawałów jakie są na topie.

szubidubi
Posty: 7
Rejestracja: pn cze 08, 2015 11:33 am

Post autor: szubidubi » ndz lip 19, 2015 3:28 pm

Wrócił Jaś wieczorem do domu. Wcześniej z kolegami wypalił kilka skrętów, więc zastanawia się jak nie wpaść przed rodzicami. Postanowił pójść do salonu - sądząc, że o tej porze nikogo już tam nie będzie. Otwiera drzwi - a tam ojciec siedzi. Szybko zamknął drzwi i myśli dalej. Stwierdził, że pójdzie do kuchni. Otwiera drzwi - a tam ojciec siedzi. Szybko zamknął drzwi i postanowił pójść do sypialni. Otworzył drzwi - a tam też ojciec siedzi i krzyczy do niego:
- Gówniarzu, zatłukę cię, jak jeszcze raz otworzysz drzwi od kibla!

burak
Posty: 5
Rejestracja: śr cze 10, 2015 6:58 am

Post autor: burak » ndz lip 19, 2015 5:19 pm

Faceta bolał łokieć.
Poszedł do lekarza ale lekarz kazał mu tylko przynieść mocz do analizy.
Gość się wnerwił i do butelki wlał mocz żony, córki, swój i dodał
jeszcze oleju silnikowego.
Zaniósł lekarzowi i po dwóch dniach przyszedł po diagnozę.
A oto diagnoza lekarza:
- Córka jest w ciąży, żona ma kochanka, olej w pańskim samochodzie nadaje się tylko do wymiany, a pan niech przestanie walić konia w wannie to nie będzie pana bolał łokieć.

jackoz
Posty: 7
Rejestracja: śr cze 17, 2015 2:12 pm

Post autor: jackoz » pn lip 20, 2015 8:28 am

Ładnie :) niektóre kawały znam na pamięć a niektóre słyszę nawet pierwszy raz..Podobają mi się one :) w rankingu do 10 na pewno u mnie byłaby taka ocena pewna 7. Chociaż jakbym zrozumiał te kawały trochę bardziej to byłaby taka ocena jaka to jest właśnie mocna 9. Taaka sprawa się kroi XD

szczesna
Posty: 2
Rejestracja: wt lip 21, 2015 5:55 am

Post autor: szczesna » wt lip 21, 2015 5:56 am

Wrócił Jaś wieczorem do domu. Wcześniej z kolegami wypalił kilka skrętów, więc zastanawia się jak nie wpaść przed rodzicami. Postanowił pójść do salonu - sądząc, że o tej porze nikogo już tam nie będzie. Otwiera drzwi - a tam ojciec siedzi. Szybko zamknął drzwi i myśli dalej. Stwierdził, że pójdzie do kuchni. Otwiera drzwi - a tam ojciec siedzi. Szybko zamknął drzwi i postanowił pójść do sypialni. Otworzył drzwi - a tam też ojciec siedzi i krzyczy do niego:
- Gówniarzu, zatłukę cię, jak jeszcze raz otworzysz drzwi od kibla!

edzia
Posty: 6
Rejestracja: wt cze 23, 2015 5:40 am

Post autor: edzia » wt lip 21, 2015 7:19 am

Nikt już chyba nie czyta dowcipów..Skoro wy od siebie jeden od drugiego zabieracie..Na pewno nie znacie takiego słowa jak oryginalny kawał. Już lepiej na pewno samemu coś wymyślić niż tylko tak to wszystko ściemniać i zabierać komuś jego najlepszy kawał. I don't like :(

Koperk
Posty: 6
Rejestracja: wt lip 07, 2015 5:33 am

Post autor: Koperk » śr lip 22, 2015 1:29 am

Spotyka się dwóch facetów, jeden mówi:
- Kurcze, powiedz mi co mam zrobić, mam problem z teściową, wchrzania się do każdej dyskusji, kłócimy się, nie mogę dojść z nią do ładu.
- Spoko, kup jej samochód, teraz jest dużo samochodów, wypadki, zabije się gdzieś.
- Ok.
Spotykają się po dwóch tygodniach:
- Chryste, aleś mi doradził.
- Co się stało?
- Posłuchaj, nie dość, ze strąciłem kasę na samochód, ona żyje i prowadzi jak szatan to jeszcze ma 3 kierowców na sumieniu.
- A jaki jej samochód kupiłeś?
- No, syrenkę.
- Boś głupi, trzeba było jaguara, to by już nie żyła.
- Ok. Teraz kupię jaguara.
Spotykają się po dwóch tygodniach:
- Rany Julek, jaki jestem szczęśliwy!
- Co, nie żyje? A nie mówiłem?
- Ufff, wreszcie nie żyje, a najbardziej mi się podobało, jak jej głowę odgryzał.

dzienwdzien
Posty: 4
Rejestracja: pt lip 10, 2015 12:09 pm

Post autor: dzienwdzien » śr lip 22, 2015 1:47 am

Inżynier, fizyk i matematyk dostali taką samą ilość siatki ogrodzeniowej oraz polecenie otoczenia nią jak największego obszaru. Inżynier ogrodził obszar w kształcie kwadratu. Fizyk jako osoba troszkę bardziej inteligentna otoczył obszar w kształcie idealnego koła i stwierdził, iż lepiej się nie da. Matematyk natomiast postawił ogrodzenie byle jak, po czym wszedł do środka i powiedział:
- Jestem na zewnątrz.

Odpowiedz

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość