Witamy na Forum Polonii w Dallas!

O kobitach :):):)

Humor i satyra
usrs
Posty: 3
Rejestracja: wt mar 24, 2015 5:18 am

Post autor: usrs » wt mar 24, 2015 5:23 am

Wchodzi blondynka do swojego mieszkania i słyszy odgłosy z sypialni. Odgłosy są jednoznaczne. Ale dla potwierdzenia otwiera drzwi i widzi swojego męża z obca babą. Wybiega z sypialni, otwiera schowek męża, wyjmuje pistolet, przeładowuje, przykłada sobie do skroni, i w tym momencie mąż mówi:
- Ależ kochanie, nie rób tego, ja Ci wszystko wytłumaczę!
Blondynka patrząc na niego groźnie, krzyczy:
- Zamknij się!!! Ty będziesz następny!!!

malinowa85
Posty: 11
Rejestracja: ndz sty 18, 2015 2:04 pm
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: malinowa85 » śr mar 25, 2015 3:18 pm

Międzynarodowy kongres feministek. Na podium wchodzi jedna z delegatek i rzuca hasło.
— Siostry, dość wyzysku. Nie będziemy im prać i gotować.
Uchwałę przyjęto jednogłośnie. Na kolejnym spotkaniu wojowniczych pań, delegatki dzielą się swymi spostrzeżeniami. Zaczyna Angielka.
— Wróciłam do domu i mówię: John, od dzisiaj nie piorę i nie gotuję. Pierwszego dnia — nic nie widzę, drugiego dnia — nic nie widzę, trzeciego dnia — widzę — gotuje jajko.
Sala zatrzęsła się od oklasków. Na mównicę wchodzi Francuzka.
— Wróciłam do domu i mówię: Pierre, od dzisiaj nie piorę i nie gotuję. Pierwszego dnia — nic nie widzę, drugiego dnia — nic nie widzę, trzeciego dnia widzę — pierze majtki.
Owacje na stojąco. Na podium wchodzi Rosjanka.
— Wróciłam do domu i mówię: Iwan, od dzisiaj nie piorę i nie gotuję. Pierwszego dnia — nic nie widzę, drugiego dnia — nic nie widzę, trzeciego dnia nadal nic nie widzę. Czwartego dnia - zaczynam widzieć na prawe oko.

basempila
Posty: 1
Rejestracja: czw mar 26, 2015 2:48 pm

Post autor: basempila » czw mar 26, 2015 2:49 pm

Komputerowiec podrywa laskę:
- Chcesz herbaty?
- Nie
- Kawy?
- Nie!
- Hm, może wódki?
- NIE!
- Dziwne, standardowe sterowniki nie pasują.

dswfdsw
Posty: 2
Rejestracja: pt mar 27, 2015 9:12 am
Kontaktowanie:

Post autor: dswfdsw » pt mar 27, 2015 9:14 am

- Skarbie pójdziesz ze mną na siłownię?
- Mówisz, że jestem gruba?
- No dobra, jak nie chcesz…
- I do tego leniwa?
- Uspokój się Kochanie.
- Uważasz, że jestem histeryczką?
- Wiesz, że nie o to chodzi.
- Teraz, że przeinaczam prawdę?
- Nie, nie musisz ze mną nigdzie iść!
- Tak??? A dlaczego Ci tak zależy, żeby iść samemu?!

nowygracz
Posty: 11
Rejestracja: śr sty 28, 2015 3:44 am

Post autor: nowygracz » wt mar 31, 2015 5:10 pm

Blondynka wchodzi do sklepu i jej uwagę przyciąga błyszczący obiekt na półce, zaciekawiona pyta sprzedawcę:
- Co to jest?
- Termos - odpowiada sprzedawca.
- Do czego służy - pyta znów blondynka
- Pomaga utrzymać gorące rzeczy gorącymi, natomiast zimne zimnymi - objaśnia sprzedawca.
Blondynka kupuje jeden. Następnego dnia przynosi termos do pracy, a jej szef, blondyn, pyta:
- Co to za błyszczący przedmiot?
- Termos - odpowiada blondynka.
- Do czego służy? - pyta szef.
- Pomaga utrzymać gorące rzeczy gorącymi, natomiast zimne zimnymi - wyjaśnia blondynka
- A co masz w środku? - pyta zaciekawiony szef.
- Dwie filiżanki kawy i mrożony sok pomarańczowy - odpowiada blondynka

miarker
Posty: 7
Rejestracja: śr lut 11, 2015 9:38 am

Post autor: miarker » śr kwie 01, 2015 2:41 pm

Międzynarodowy kongres feministek. Na podium wchodzi jedna z delegatek i rzuca hasło.
— Siostry, dość wyzysku. Nie będziemy im prać i gotować.
Uchwałę przyjęto jednogłośnie. Na kolejnym spotkaniu wojowniczych pań, delegatki dzielą się swymi spostrzeżeniami. Zaczyna Angielka.
— Wróciłam do domu i mówię: John, od dzisiaj nie piorę i nie gotuję. Pierwszego dnia — nic nie widzę, drugiego dnia — nic nie widzę, trzeciego dnia — widzę — gotuje jajko.
Sala zatrzęsła się od oklasków. Na mównicę wchodzi Francuzka.
— Wróciłam do domu i mówię: Pierre, od dzisiaj nie piorę i nie gotuję. Pierwszego dnia — nic nie widzę, drugiego dnia — nic nie widzę, trzeciego dnia widzę — pierze majtki.
Owacje na stojąco. Na podium wchodzi Rosjanka.
— Wróciłam do domu i mówię: Iwan, od dzisiaj nie piorę i nie gotuję. Pierwszego dnia — nic nie widzę, drugiego dnia — nic nie widzę, trzeciego dnia nadal nic nie widzę. Czwartego dnia - zaczynam widzieć na prawe oko.

skrytomirr
Posty: 8
Rejestracja: śr lut 11, 2015 3:45 am

Post autor: skrytomirr » śr kwie 01, 2015 4:36 pm

- Kochanie, poszłabyś ze mną na siłownię?
- Myślisz, że jestem gruba?!
- OK, jak nie chcesz...
- I do tego leniwa?!!
- Uspokój się.
- Wmawiasz mi hiserię?!!!
- Wiesz, że nie o to chodzi!
- Teraz twierdzisz, że przeinaczam prawdę?!
- Nie! Po prostu nie musisz ze mną nigdzie iść!!!
- A dlaczego tak Ci zależy, żeby iść samemu...?

basikk93
Posty: 1
Rejestracja: pt kwie 03, 2015 10:23 pm

Post autor: basikk93 » pt kwie 03, 2015 10:24 pm

Moja laska cały czas się żali swoim koleżankom, że nie kupuję jej kwiatów. Szczerze mówiąc to ja nawet nie wiedziałem, że ona ma jakieś kwiaty na sprzedaż.

jareczq
Posty: 2
Rejestracja: wt kwie 07, 2015 6:58 am
Kontaktowanie:

Post autor: jareczq » wt kwie 07, 2015 7:02 am

Wchodzi blondynka do swojego mieszkania i słyszy odgłosy z sypialni. Odgłosy są jednoznaczne. Ale dla potwierdzenia otwiera drzwi i widzi swojego męża z obca babą. Wybiega z sypialni, otwiera schowek męża, wyjmuje pistolet, przeładowuje, przykłada sobie do skroni, i w tym momencie mąż mówi:
- Ależ kochanie, nie rób tego, ja Ci wszystko wytłumaczę!
Blondynka patrząc na niego groźnie, krzyczy:
- Zamknij się!!! Ty będziesz następny!!!

ana7766
Posty: 8
Rejestracja: ndz kwie 12, 2015 11:04 am

Post autor: ana7766 » ndz kwie 12, 2015 11:05 am

Przychodzi kobieta do aptekarza i mówi:
- Poproszę trutkę.
- A po co?
- Chcę otruć męża!
- Nawet jeśli panią zdradza dla innej nie mogę pozwolić żeby pani go otruła!
Wtedy kobieta pokazuje zdjęcie jej męża kochającego się z żoną aptekarza.
Wtedy aptekarz mówi:
- Nie wiedziałem, że ma pani receptę.

bernna
Posty: 8
Rejestracja: pt mar 06, 2015 7:56 am

Post autor: bernna » wt kwie 14, 2015 8:19 am

Międzynarodowy kongres feministek. Na podium wchodzi jedna z delegatek i rzuca hasło.
— Siostry, dość wyzysku. Nie będziemy im prać i gotować.
Uchwałę przyjęto jednogłośnie. Na kolejnym spotkaniu wojowniczych pań, delegatki dzielą się swymi spostrzeżeniami. Zaczyna Angielka.
— Wróciłam do domu i mówię: John, od dzisiaj nie piorę i nie gotuję. Pierwszego dnia — nic nie widzę, drugiego dnia — nic nie widzę, trzeciego dnia — widzę — gotuje jajko.
Sala zatrzęsła się od oklasków. Na mównicę wchodzi Francuzka.
— Wróciłam do domu i mówię: Pierre, od dzisiaj nie piorę i nie gotuję. Pierwszego dnia — nic nie widzę, drugiego dnia — nic nie widzę, trzeciego dnia widzę — pierze majtki.
Owacje na stojąco. Na podium wchodzi Rosjanka.
— Wróciłam do domu i mówię: Iwan, od dzisiaj nie piorę i nie gotuję. Pierwszego dnia — nic nie widzę, drugiego dnia — nic nie widzę, trzeciego dnia nadal nic nie widzę. Czwartego dnia - zaczynam widzieć na prawe oko.
_________

swielanek
Posty: 7
Rejestracja: wt mar 10, 2015 2:51 am

Post autor: swielanek » śr kwie 15, 2015 7:41 am

Małżeństwo z czterdziestoletnim stażem leży sobie w łóżku tyłem do siebie i nagle odzywa się żona:
- Janek, a pamiętasz, jak za młodu to mnie przed snem za rękę trzymałeś?
Wkurzony Janek się odwraca i chwyta żonę za rękę. Potrzymał chwilkę i się odwrócił, na co żona znowu:
- A pamiętasz, jak mnie przed snem w policzek całowałeś?
Janek już porządnie zdenerwowany odwraca się, cmoka żonę w policzek i z powrotem na drugi boczek.
- Jaśku, a pamiętasz, jak mnie na dobranoc zawsze w uszko kąsałeś?
Jan wkurzony na maksa wstaje z łóżka...
- Jaśku, a ty gdzie się wybierasz?!
Jasiek warczy:
- Po zęby!

belmondo
Posty: 9
Rejestracja: śr mar 25, 2015 10:13 am

Post autor: belmondo » pn kwie 20, 2015 5:49 pm

Stoi blondynka przy automacie z Coca-Colą. Wrzuciła monetę, wyleciała Cola. Wypiła i wrzuca następna. Wypiła kolejną i znowu wrzuca monetę. Sytuacja powtarza się kilkanaście razy. Za blondynką zrobiła się straszna kolejka. Nagle jedna z kobiet nie wytrzymała, podchodzi do blondynki i pyta:
-Długo ma pani jeszcze zamiar tak dostęp do automatu blokować?
Blondynka:
-Zamknij się! Nie widzisz, że wygrywam?

pallad
Posty: 9
Rejestracja: sob kwie 04, 2015 11:28 am

Post autor: pallad » czw kwie 23, 2015 5:25 pm

Stoi blondynka przy automacie z Coca-Colą. Wrzuciła monetę, wyleciała Cola. Wypiła i wrzuca następna. Wypiła kolejną i znowu wrzuca monetę. Sytuacja powtarza się kilkanaście razy. Za blondynką zrobiła się straszna kolejka. Nagle jedna z kobiet nie wytrzymała, podchodzi do blondynki i pyta:
-Długo ma pani jeszcze zamiar tak dostęp do automatu blokować?
Blondynka:
-Zamknij się! Nie widzisz, że wygrywam?

kamikaza
Posty: 10
Rejestracja: czw kwie 02, 2015 7:06 am

Post autor: kamikaza » czw kwie 23, 2015 6:09 pm

Stoi blondynka przy automacie z Coca-Colą. Wrzuciła monetę, wyleciała Cola. Wypiła i wrzuca następna. Wypiła kolejną i znowu wrzuca monetę. Sytuacja powtarza się kilkanaście razy. Za blondynką zrobiła się straszna kolejka. Nagle jedna z kobiet nie wytrzymała, podchodzi do blondynki i pyta:
-Długo ma pani jeszcze zamiar tak dostęp do automatu blokować?
Blondynka:
-Zamknij się! Nie widzisz, że wygrywam?

Odpowiedz

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości