Witamy na Forum Polonii w Dallas!

O kobitach :):):)

Humor i satyra
ivanov
Posty: 3
Rejestracja: pt lut 13, 2015 2:44 am

Post autor: ivanov » pt lut 13, 2015 2:48 am

Co robi blondynka widząc na drzwiach napis ciągnij?
- Nic bo nie umie czytać!

madziak879
Posty: 12
Rejestracja: sob gru 06, 2014 5:25 am

Post autor: madziak879 » pt lut 13, 2015 3:33 am

Do lekarza przychodzi kobieta. W poczekalni zastaje mężczyznę.
- Czy pan jest ostatni? - Zagaduje.
- Nie proszę pani, taki ostatni to ja nie jestem! Widziałem gorszych!
- Ale czeka pan w kolejce?
- Nie, proszę pani, w poczekalni....
- Pytam, czy stoi pan na końcu.
- Skąd pani to przyszło do głowy? Stoję na nogach!
- Cham! - Woła zdenerwowana kobieta. - Niech mnie pan w d... pocałuje!
- Proszę pani... - Wzdycha mężczyzna. Ja tu przyszedłem po receptę dla żony, a nie żeby się z panią pieścić...

spiksu
Posty: 12
Rejestracja: pt lut 13, 2015 8:04 am

Post autor: spiksu » pt lut 13, 2015 8:08 am

Jedzie samochodem mąż z żoną blondynką. Samochód typu kabriolet. Stoją na czerwonym świetle. Podjeżdża na drugi pas również kabriolet, z extra panienką, która woła:
- O, cześć Karolku - a następnie odjeżdża
Blondynka wściekła pyta się:
- Kto to był?
- Wiesz kochanie lepiej żebyś to ode mnie usłyszała niż od kogoś innego. Ta pani to moja kochanka. Cisza zapanowała w samochodzie. Następne skrzyżowanie, znowu stoją i znowu podjeżdża inny samochód, a z samochodu jakaś laseczka woła:
- Cześć Karol
Blondynka pyta:
- Czy to też twoja kochanka?
- Nie, to kochanka Zbyszka - odpowiada
Po chwili blondynka dodaje:
- Ale nasza jest ładniejsza, prawda?

Tomala88
Posty: 11
Rejestracja: sob gru 06, 2014 2:20 pm

Post autor: Tomala88 » pn lut 16, 2015 8:56 am

Król dżungli (pan lew) zwołał zebranie zwierząt.
Każdy miał opowiedzieć dowcip. Jeśli znajdzie się zwierzę, które nie będzie się z niego śmiało, to zwierzak opowiadający dowcip zostanie zjedzony.
Opowiada zebra... Wszyscy się śmieją oprócz żółwia. Zjedzona.
Opowiada wąż... Wszyscy się śmieją oprócz żółwia. Zjedzony.
Opowiada hipopotam... Już chciał zacząć opowiadać, a tu nagle żółw zaczyna się strasznie śmiać i zwijać ze śmiechu. Lew się pyta:
- "Dlaczego się śmiejesz?"
Żółw odpowiada tak, że ledwo można było go zrozumieć:
- "Hahaha... Ten kawał zebry był taki dobry... Hahahaha...""

Julia88
Posty: 12
Rejestracja: sob gru 06, 2014 11:57 am

Post autor: Julia88 » wt lut 17, 2015 1:25 am

Blondynka jedzie samochodem autostradą A2. Udało jej się włączyć radio i tam słyszy: "Podajemy ważny komunikat dla kierowców jadących autostradą A2. Według wiarygodnych, przed chwilą otrzymanych informacji, autostradą ową jedzie samochód w przeciwnym kierunku". Blondyna spogląda przez okno swojego samochodu i mruczy do siebie:
- I to niejeden

kracek
Posty: 3
Rejestracja: wt lut 17, 2015 8:01 am

Post autor: kracek » wt lut 17, 2015 8:03 am

Z pamiętnika starej panny - blondynki:
"Rozczarowałam się ostatecznie! Otworzyłam drzwi, na których napisano "MĘŻCZYŹNI". A tam?!....ubikacja!"

kordek99
Posty: 9
Rejestracja: pn gru 08, 2014 5:15 pm

Post autor: kordek99 » wt lut 17, 2015 2:28 pm

Trzy kobiety w ciąży siedzą w kawiarni, popijając kawę, kiedy jedna z nich mówi:
- Ja wiem, że będę miała chłopca.
Dwie pozostałe zastanawiają się przez chwilkę, po czym jedna z nich mówi:
- Ok, tylko skąd wiesz, że to na pewno będzie chłopiec?
- No bo kiedy dziecko było poczęte, ja byłam na górze, więc to na pewno będzie chłopiec.
Kobiety siedziały znów chwilę w milczeniu. Wtedy druga z nich mówi:
- W takim razie ja będę miała dziewczynkę.
- Tak? - pytają dwie pozostałe - a skąd wiesz?
- No więc kiedy moje dziecko było poczęte ja byłam na dole. Tak więc na pewno będę miała dziewczynkę.
Siedziały znów chwilę w milczeniu, przy czym trzecia kobieta stawała się coraz bardziej zdenerwowana, aż w końcu zaczęła szlochać.
- Co się stało? Jaki masz problem? - pytają dwie zaskoczone kobiety. Trzecia kobieta zdołała tylko na chwilę wstrzymać szloch, by powiedzieć:
- W takim razie ja będę miała pieska...

cyndi78
Posty: 11
Rejestracja: ndz paź 05, 2014 4:11 pm

Post autor: cyndi78 » wt lut 17, 2015 3:42 pm

Międzynarodowy kongres feministek. Na podium wchodzi jedna z delegatek i rzuca hasło.
— Siostry, dość wyzysku. Nie będziemy im prać i gotować.
Uchwałę przyjęto jednogłośnie. Na kolejnym spotkaniu wojowniczych pań, delegatki dzielą się swymi spostrzeżeniami. Zaczyna Angielka.
— Wróciłam do domu i mówię: John, od dzisiaj nie piorę i nie gotuję. Pierwszego dnia — nic nie widzę, drugiego dnia — nic nie widzę, trzeciego dnia — widzę — gotuje jajko.
Sala zatrzęsła się od oklasków. Na mównicę wchodzi Francuzka.
— Wróciłam do domu i mówię: Pierre, od dzisiaj nie piorę i nie gotuję. Pierwszego dnia — nic nie widzę, drugiego dnia — nic nie widzę, trzeciego dnia widzę — pierze majtki.
Owacje na stojąco. Na podium wchodzi Rosjanka.
— Wróciłam do domu i mówię: Iwan, od dzisiaj nie piorę i nie gotuję. Pierwszego dnia — nic nie widzę, drugiego dnia — nic nie widzę, trzeciego dnia nadal nic nie widzę. Czwartego dnia - zaczynam widzieć na prawe oko.

Naranrea
Posty: 9
Rejestracja: czw gru 11, 2014 3:01 pm

Post autor: Naranrea » śr lut 18, 2015 5:52 pm

Stoi blondynka przy automacie z Coca-Colą. Wrzuciła monetę, wyleciała Cola. Wypiła i wrzuca następna. Wypiła kolejną i znowu wrzuca monetę. Sytuacja powtarza się kilkanaście razy. Za blondynką zrobiła się straszna kolejka. Nagle jedna z kobiet nie wytrzymała, podchodzi do blondynki i pyta:
-Długo ma pani jeszcze zamiar tak dostęp do automatu blokować?
Blondynka:
-Zamknij się! Nie widzisz, że wygrywam?

matzak91
Posty: 10
Rejestracja: wt gru 16, 2014 6:39 am

Post autor: matzak91 » czw lut 19, 2015 3:43 pm

Stoi blondynka przy automacie z Coca-Colą. Wrzuciła monetę, wyleciała Cola. Wypiła i wrzuca następna. Wypiła kolejną i znowu wrzuca monetę. Sytuacja powtarza się kilkanaście razy. Za blondynką zrobiła się straszna kolejka. Nagle jedna z kobiet nie wytrzymała, podchodzi do blondynki i pyta:
-Długo ma pani jeszcze zamiar tak dostęp do automatu blokować?
Blondynka:
-Zamknij się! Nie widzisz, że wygrywam?

kascperek
Posty: 7
Rejestracja: pn lut 23, 2015 3:38 am

Post autor: kascperek » pn lut 23, 2015 3:39 am

Kobieta próbowała wsiąść do autobusu, ale jej spódnica była za ciasna i nie mogła wejść do środka. Więc sięgnęła do tyłu i poluźniła suwak. Jednak spódnica nadal była za ciasna. Więc znów poluźniła suwak, lecz nadal nic. W końcu poluźniła suwak po raz trzeci.
Nagle poczuła parę rąk na swojej pupie, które próbowały wepchnąć ją na pokład autobusu.
Kobieta odwróciła się z oczami pełnymi gniewu i powiedziała pełnym oburzenia głosem:
- Proszę Pana nie znam Pana na tyle dobrze, aby mógł Pan zachowywać się w ten sposób!!
Na to mężczyzna uśmiechnął się i spokojnie oświadczył:
- Proszę Pani ja też Pani nie znam na tyle dobrze, aby pani mogła rozpinać mój rozporek trzy razy!

mat_z
Posty: 7
Rejestracja: pt gru 26, 2014 6:37 am

Post autor: mat_z » czw lut 26, 2015 1:24 pm

Siedzą dwie blondynki w barze i zamówiły butelkę Coli.
Jedna z blondynek odkręciła butelkę i zaczyna wlewać do szklanki odwróconej do góry dnem.
Leje, leje i leje, aż w końcu mówi do drugiej blondynki:
- Ej, z tą szklanką jest coś nie tak.
- Jak to, pokaż.
Druga blondynka robi dokładnie to samo co pierwsza, ale po chwili stwierdza:
- Pewnie, że z tą szklanką jest coś nie tak, ona nie ma dna.

usen
Posty: 2
Rejestracja: pt lut 27, 2015 2:08 am

Post autor: usen » pt lut 27, 2015 2:18 am

Mężczyzna już bardzo długo kocha się z niezwykle namiętną i wygimnastykowaną blondynką. Zmęczony i spragniony przeprasza ją na chwilę i wychodzi do kuchni. W lodówce jest tylko mleko. Nalewa sobie szklankę i zaczyna pić. Czuje jednak, że jego kogucik jest rozgrzany niemal do czerwoności, aby więc sobie ulżyć, wkłada go na chwilę do szklanki z mlekiem. W tym samym momencie wchodzi blondynka.
- Ach, a ja zawsze zastanawiałam się jak wy go napełniacie.

imprezowich
Posty: 3
Rejestracja: pn mar 09, 2015 6:27 am

Post autor: imprezowich » pn mar 09, 2015 6:28 am

Co robi 10 koszykarzy z blondynką?
- Organizują konkurs wsadów.

Vasilisa
Posty: 2
Rejestracja: śr mar 11, 2015 9:02 am

Post autor: Vasilisa » śr mar 11, 2015 9:05 am

Przychodzi blondynka do banku i prosi o kredyt na miesiąc. Urzędnik pyta się ile chce i jakie ma zabezpieczenie. Blondynka chce 35 tys. złotych na wyjazd na wakacje. W ramach zabezpieczenia zostawi swoje Lamborgini. Urzędnik węsząc dobry interes daje jej kredyt i zabiera samochód. Po miesiącu blondynka wraca oddaje 35 tys. i 14 złotych odsetek. Odbiera samochód. Zdziwiony urzędnik mówi, że sprawdzili ją i okazuje się, że ma konto w ich banku na 3 mln dolarów, więc dlaczego brała kredyt. Na to blondynka odpowiada: A gdzie ja bym znalazła płatny parking na miesiąc za 14 złotych.

Odpowiedz

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości