Witamy na Forum Polonii w Dallas!

Humor po Polsku

Na kazdy temat...... + przeniesione Internet, komputery + Humor i satyra

Moderator: kris_k

boleslaw88
Posty: 6
Rejestracja: śr cze 17, 2015 3:59 am

Post autor: boleslaw88 » wt cze 23, 2015 12:34 am

Przychodzi Puchatek do sklepu mięsnego i pyta wyzywająco:
- Jest wieprzowina?!
Na to sprzedawca:
- Jest...
Puchatek wyjmuje karabin maszynowy, zaczyna strzelać i wrzeszczy:
- To za Prosiaczka!!!

pawel85
Posty: 5
Rejestracja: pt cze 19, 2015 10:38 am

Post autor: pawel85 » pn cze 29, 2015 9:35 am

Jasnowidz mówi do mężczyzny:
- Jest pan ojcem dwójki dzieci.
- Tak pan myśli? - zaśmiał się mężczyzna i sprostował:
- Ja jestem ojcem trójki dzieci.
- To pan tak myśli? - zaśmiał się jasnowidz.

jump0ncash
Posty: 2
Rejestracja: ndz gru 27, 2009 2:25 am
Kontaktowanie:

Post autor: jump0ncash » pn lip 13, 2015 3:32 pm

Matka mówi do córek:
- Oj, coś mi się wydaje, że macie złych mężów! Chyba ich sprawdzę.
- Dobrze mamusiu! - odpowiedziały córki.
Teściowa idzie do pierwszego zięcia, wchodzi do studni i krzyczy:
- RATUNKU! NA POMOC! TOPIĘ SIĘ!
Zięć przybiega, ratuje teściową, a ona mówi:
- Dostaniesz nagrodę!
Nazajutrz zięć patrzy, a tam Fiat 126p z tabliczką, na której jest napisane: "Kochanemu zięciowi - teściowa!".
Idzie do drugiego, wchodzi do studni i krzyczy:
- RATUNKU! NA POMOC! TOPIĘ SIĘ!
Zięć przybiega, ratuje teściową, a ona mówi:
- Dostaniesz nagrodę!
Nazajutrz zięć patrzy, a tam także Fiat 126p z tabliczką, na której jest napisane: "Kochanemu zięciowi - teściowa!"
Teściowa pewna siebie idzie do trzeciego zięcia, wchodzi do studni i krzyczy:
- RATUNKU! NA POMOC! TOPIĘ SIĘ!
Jednak zięć, zamiast pomóc, krzyczy:
- To się top!
Nazajutrz zięć patrzy, a na podwórku stoi nowiutki mercedes najnowszej klasy z wszystkimi bajerami i tabliczką: "Kochanemu zięciowi - teść!".
Montaż szamb betonowych: Szamba betonowe mazowieckie

gracjanik
Posty: 4
Rejestracja: pt maja 22, 2015 12:03 pm

Post autor: gracjanik » wt lip 14, 2015 8:29 am

Policjant zatrzymuje samochód, którym jadą trzy osoby.
- Gratuluję - mówi policjant - jest pan tysięcznym kierowcą, który przejechał nową szosą.
Oto nagroda pieniężna od firmy budującej drogi!
Obok pojawia się reporter i pyta:
- Na co wyda pan te pieniądze?
- No cóż - odpowiada po namyśle kierowca - chyba w końcu zrobię prawo jazdy...
Żona kierowcy z przerażeniem:
- Nie słuchajcie go panowie... On zawsze lubi żartować, gdy za dużo wypije!
W tym momencie z drzemki budzi się, siedzący z tylu dziadek i widząc policjanta zauważa:
- A nie mówiłem, że skradzionym samochodem daleko nie zajedziemy!...
_________________

trateg
Posty: 5
Rejestracja: ndz maja 31, 2015 7:05 am

Post autor: trateg » czw lip 16, 2015 2:35 pm

- Dlaczego chce się pan rozwieść z małżonką?
- Wysoki sądzie, poznałem ją, oświadczyłem się, potem był ślub, syn
nam się urodził, ochrzciliśmy, potem jakoś urodziny były moje, potem
teściowa mi zmarła, potem pracę lepszą dostałem, potem żeśmy mieszkanie sobie kupili, syn do przedszkola poszedł, dostałem awans, podwyżkę, kupiłem samochód, przeprowadziliśmy się znowu, dziecko do pierwszej komunii poszło...
- Wygląda na wyjątkowo udane pożycie małżeńskie, skąd wniosek o
rozwód?
- Wysoki sądzie, bo ostatnio jakoś żadnej okazji większej nie było i małżonkę żem na trzeźwo zobaczył...

bonzaj
Posty: 8
Rejestracja: sob maja 30, 2015 4:45 pm

Post autor: bonzaj » czw lip 16, 2015 4:57 pm

Policjant zatrzymuje samochód, którym jadą trzy osoby.
- Gratuluję - mówi policjant - jest pan tysięcznym kierowcą, który przejechał nową szosą.
Oto nagroda pieniężna od firmy budującej drogi!
Obok pojawia się reporter i pyta:
- Na co wyda pan te pieniądze?
- No cóż - odpowiada po namyśle kierowca - chyba w końcu zrobię prawo jazdy...
Żona kierowcy z przerażeniem:
- Nie słuchajcie go panowie... On zawsze lubi żartować, gdy za dużo wypije!
W tym momencie z drzemki budzi się, siedzący z tylu dziadek i widząc policjanta zauważa:
- A nie mówiłem, że skradzionym samochodem daleko nie zajedziemy!...

sztynek
Posty: 4
Rejestracja: czw lip 09, 2015 5:54 am

Post autor: sztynek » czw lip 23, 2015 1:51 pm

Zauważono towarzysza Gierka, jak chodzi po ulicach Warszawy na czworakach i zbiera kamienie. Zrozpaczony Komitet Centralny nie wie co robić, w końcu dzwonią na Kreml, do Breżniewa. Po drugiej stronie słuchawki słychać jakieś rozmowy, konsultacje w końcu odzywa się głos Breżniewa: "Towarzysze z Polski, nie ma się czym niepokoić, towarzysz Gierek przez przypadek dostał program naszego Łunochoda".

franksista
Posty: 7
Rejestracja: ndz lip 12, 2015 7:40 pm

Post autor: franksista » pn lip 27, 2015 2:39 am

W 1968r., po słynnym wystawieniu "Dziadów", delegacja polska bawiła w Moskwie. Chruszczow zwraca się do Gomułki:
- Podobno u was w teatrze wystawiono antyradziecką sztukę?
- No, tak, "Dziady" - z pokorą potwierdza Gomułka.
- I coście zrobili?
- Zdjęliśmy sztukę.
- Dobrze. A co z reżyserem?
- Został zwolniony z pracy.
- Dobrze. A autor?
- Nie żyje.
- A toście chyba przesadzili...

hortex
Posty: 3
Rejestracja: wt sie 04, 2015 6:22 am

Post autor: hortex » wt sie 04, 2015 6:23 am

Francuz, Anglik i Polak złapali złota rybkę, która w zamian za uwolnienie, obiecała spełnić po jednym ich życzeniu.
- Ja mam taką brzydką i starą żonę - mówi Francuz - chce żeby była ładną i młodą.
- Na mnie szef w pracy się zawziął - mówi Anglik - daj mi nową pracę z wyższą pensją.
--- A mój sąsiad ma stado krów - mówi Polak - spraw, aby mu te krowy pozdychały...

Bakelele
Posty: 6
Rejestracja: sob cze 20, 2015 4:28 am

Post autor: Bakelele » wt sie 04, 2015 4:08 pm

Przychodzi pacjent do lekarza.
- Co panu jest? - pyta doktor.
Pacjent nie odpowiada, tylko siada na podłodze. Kładzie głowę twarzą do podłogi i zakłada prawą nogę na kark. Następnie wygina lewa nogę i tak samo kładzie ją na karku.
- Widzi pan, doktorze? - stęka - Kiedy tak to robię, to mnie wszędzie boli!

Marnilo
Posty: 1
Rejestracja: czw sie 06, 2015 5:59 am

Post autor: Marnilo » czw sie 06, 2015 6:00 am

- Tato, chciałam ci powiedzieć, że jestem zakochana. Adama poznałam na eDarling, potem zostaliśmy przyjaciółmi na Facebooku, często gadaliśmy na WatsApp, teraz oświadczył mi się przez Skype.
- Córeczko, wobec tego weź ślub na Twitterze, dzieci kupcie na eBay, a jak ci się mąż znudzi, to wystaw go na Allegro...

hrabonk
Posty: 5
Rejestracja: śr lip 15, 2015 12:32 pm

Post autor: hrabonk » pt sie 07, 2015 4:48 pm

Dają kolejny popis..Następna dawka kawałów co się powtarzają ciągle w tym jednym i tym samym wątku. Do czego ma to służyć ? Czy już nie ma na forum normalnych ludzi co by wpisywali jakieś śmieszne dowcipy a nie takie gnioty. Nie lubię tego. Jakbym mógł dać minusa to bym dał haha. Jak słowo daję.

mielnik
Posty: 4
Rejestracja: śr lip 15, 2015 12:54 pm

Post autor: mielnik » sob sie 08, 2015 6:13 am

Spotyka się w knajpie dwóch górali, a ponieważ jeden z nich niedawno się ożenił, to drugi pyta się go jak mu poszło w noc poślubna.
- Ano, Stasiu, normalnie. Jak weszliśmy do sypialni to się rozebrałem, żeby se psiakrew nie pomyślała, że się jej wstydzę. Potem dałem jej w gębę, żeby sobie nie pomyślała, że jej się boję. Na sam koniec sam się zaspokoiłem, żeby se psiakrew nie pomyślała, że jej potrzebuję.

czekoladka1
Posty: 5
Rejestracja: śr lip 15, 2015 2:15 pm

Post autor: czekoladka1 » sob sie 08, 2015 6:42 am

Dzień dobry. Tu gorąca linia psychiatryczna. Jeśli twój problem to impulsywność, przywal w klawisz z numerem 1. Jeśli masz kompleks niższości, niech ktoś lepszy wybierze za ciebie klawisz 2. Jeżeli masz rozdwojenie jaźni, wciśnij klawisze 3 i 4 jednocześnie. Jeżeli cierpisz na manię prześladowczą, naciśnij 5, ale skąd wiesz co się wtedy stanie? Gdy twój problem to schizofrenia, głosy same ci podpowiedzą, który klawisz należy przycisnąć. Jeśli zaś cierpisz na psychozę maniakalno - depresyjna to i tak nikt z tobą nie będzie gadał. W pozostałych przypadkach zostaw wiadomość po usłyszeniu sygnału.

mesariusz
Posty: 3
Rejestracja: sob lip 18, 2015 2:58 pm

Post autor: mesariusz » pn sie 10, 2015 9:17 am

- Tatusiu! A co to jest tam po lewej? - pyta mały yeti swojego ojca.
- Tam jest ludzki cmentarz, synku.
- A co to jest cmentarz?
- Tam ludzie chowają swoich zmarłych, oni sobie leżą i czekają nie wiadomo na co.
- To czemu my ich nie zjemy, skoro się nie ruszają, tylko uganiamy się za takimi co uciekają?
- Bo widzisz, mój synku, ludzie z gruntu są źli…

Odpowiedz